Kanał Poczęcia – cudowny związek z matką

Kanał Poczęcia – cudowny związek z matką

– czyli jak za pomocą akupunktury uleczyć traumy z wczesnego dzieciństwa

 

Co łączy niepohamowaną gadatliwość z karmieniem piersią? Jaki wspólny mianownik mają alergie i pobyt w inkubatorze ? Jaki jest związek z nietolerancją glutenu, tendencją do bycia ofiarą  oraz  identyfikacją płciową  ze zbyt małym kontaktem z ciałem matki w pierwszym roku życia? Na wiele podobnych pytań odpowiedź znajdziemy w medycynie chińskiej, a dokładniej w opisie rozwoju jednego z  Meridianów Nadzwyczajnych. Uwaga, tekst może wydać się szokujący, a wnioski smutne, jednak mam dobrą wiadomość! Wszystko, co się popsuło, można naprawić!

Pokolenia naszych dziadków, rodziców i nas samych naznaczone są powtarzającymi się dolegliwościami, wzorcami zachowań i psychologicznymi deficytami. Tak wielu ludzi cierpi z braku miłości, bliskości, nieumiejętności przeżywania życia w poczuciu spełnienia, samowystarczalności. Życie na Ziemi przeplatane jest okresami cierpienia, którego początek bierze się z procesu narodzin, a ugruntowuje podczas pierwszego roku życia. (Chyba, że mamy szczęście uniknąć przyjścia na świat oraz przeżywania początkowych doświadczeń w okolicznościach opisanych w dalszej części). Dzięki zachodnim naukom medycznym i współczesnej psychologii, wiemy jak kluczowe znaczenie dla zdrowego rozwoju ma pierwszy okres życia. Starożytne teksty medycyny chińskiej ukazują ten aspekt jeszcze głębiej i wnikliwiej, opierając się na akupunkturowym systemie niewidocznych (ale dla nakłuwanych pacjentów doskonale wyczuwalnych) sieci kanałów – Meridianów, oplatających całe nasza ciało i mających związek z każdym z wewnętrznych organów. W kontekście tego wątku, przyjrzyjmy się szczególnym Meridianom –  zwanym Nadzwyczajnymi lub Cudownymi. I faktycznie w niezwykle precyzyjny, dobitny sposób w ich charakterystyce, przeznaczeniu i funkcji zawiera się każdy aspekt naszej fizycznej, psychicznej i duchowej egzystencji. Jest ich 8 (oprócz 12 głównych powiązanych z narządami wewnętrznymi) i na początek zobaczmy jak potężny wpływ na nasze całe życie wywiera fizjologiczny lub patologiczny rozwój jednego z nich – Kanału Poczęcia.

Źródło narodzin i wzrostu

źródło: H. Montakab, Acupuncture Point and Channel Energetics

Ren Mai – Kanał Poczęcia, zwany także Meridianem Kontrolnym, Kierującym lub Meridianem Więzi, dosłownie skleja nas z matką. Na początku, jeszcze w łonie, połączeni jesteśmy pępowiną, związani w symbiotycznym, nierozerwalnym związku. Dziecko jest tym czym matka – jej krwią i ciałem, ale także emocjami. Meridian ten (jak każdy inny) rozwija się już w życiu płodowym, na początku podziału komórkowego.  (Czym jest do dziś nie pojęty cud poczęcia według medycyny chińskiej i rozwoju sieci meridianów napiszę w kolejnych tekstach). Źródło narodzin i wzrostu to kolejne określenie Ren Maia. Śledząc jego przebieg, zauważymy, że przechodzi przez wszystkie najważniejsze dla życia i funkcjonowania organy w ciele: zaczyna się w kroczu, wznosi się przez łono do brzucha, biegnie wzdłuż środkowej linii (u ciężarnych barwiąc się na brązowo) poprzez pępek, odżywiając męskie i damskie narządy rozrodcze, związany jest więc z możliwością poczęcia nowego życia i ciążą. Podążając poprzez brzuch wpływa na układ pokarmowy, dalej przez środek klatki piersiowej, gdzie tworzy związek z układem oddechowym, sięgając do ust, a wewnętrznymi gałązkami do oczu, co jak się okaże w dalszej części tekstu pokaże przyczyny patologii związane z mową (np. słowotok, niepohamowana potrzeba mówienia dużo i nieustannie), komunikowaniem się ze światem, zaburzeniami widzenia… W odniesieniu do swojego przebiegu pozostaje także ściśle związany z 7- (u kobiet) i 8-letnimi (u mężczyzn) cyklami rozwoju, w szczególności z cyklem miesiączkowym (około 14. roku życia), szczytem  okresu płodności (14-28) i menopauzą (49-56) – momentem, w którym Kanał staje się „pusty”, traci odżywienie, co powoduje przyspieszenie procesu starzenia – wiotczenie, wysuszanie skóry i dróg rodnych, zmarszczki i pozostałe oznaki braku odżywczego wsparcia dla ciała.

Kanał aktywowany jest poprzez odcięcie pępowiny.  Od tego momentu odżywienie dziecka nie będzie już przebiegać przez pępek. Ren Mai powoduje, że dziecko nadal szuka odżywienia z jedynego źródła, jakie do tej pory poznał – od swojej matki. Cały Kanał definiowany jest właśnie poprzez odżywianie. Dziecko podczas karmienia piersią pozostaje w ścisłym kontakcie z matką na zasadzie Ren do Ren (Ren przy Ren). W tym ścisłym, intymnym sklejeniu nieustannie dochodzi do wzajemnej stymulacji punktów na przebiegu Meridianu: usta dziecka wokół sutka, wzajemny kontakt wzrokowy,  oparcie brzuszka o brzuch i klatkę karmiącej  – noworodek synchronizuje w ten sposób swoją energię  z jej biciem serca i oddechem… Kanał ten jest więc podstawą nawiązywania pierwotnej, naturalnej więzi z matką, dając dziecku możliwość utrzymania się przy życiu, ale równocześnie także poczucia przynależności, jedności i bezwarunkowej miłości. Budzi mój ogromny zachwyt, zdumienie i respekt potęga znaczenia owej relacji u jej zarania i jej skutków dla naszego życia…  Owa symbiotyczna unia obojga oznacza, że w pierwszym roku życia matka jest dla niemowlęcia reprezentacją totalności istnienia. Zastanówmy się czy istnieje głębszy, potężniejszy przejaw odpowiedzialności, miłości, oddania, zaangażowania jakie człowiek może dać drugiej istocie… Kontakt oko w oko, usta – sutek, ciało – klatka piersiowa jest dla malucha esencją istnienia na początku życia. Tworzy wzorzec przynależności w każdym sensie, dlatego problemy na tle rasowym, społecznym, płciowym zawsze wynikają z niedostatecznego rozwoju tego Meridianu, tak jak nadmierna ochrona,  „przekarmienie”, zależność, powodować będą głębokie ślady w psychice w późniejszych etapach życia.

Pokarm to Miłość

Karmienie piersią jest więc rytuałem tworzenia więzi, rytuałem Ren. To instynktowna tęsknota do naturalnej, pierwotnej unii dziecka z matką. Jeśli ten kontakt jest opóźniony (na przykład noworodek zostaje w inkubatorze) lub skrócony albo nie zachodzi wcale, dziecko nie doświadcza naturalnego efektu tworzenia się najważniejszej relacji w życiu. W rezultacie jego umiejętność budowania związków w  późniejszym życiu może być poważnie zaburzona. Jeśli natomiast Kanał jest dobrze, naturalnie uformowany dzięki zaangażowaniu matki,  zwłaszcza w okresie między urodzinami a otwarciem kolejnego meridianu nadzwyczajnego – Du Mai (co następuje gdy dziecko robi pierwszy krok od matki – w stronę własnej niezależności, odkrywania świata, mając matkę za plecami, nie postrzegając  świata jako rozczarowującego i raniącego… ale o tym w kolejnym wpisie) dziecko wykształci zdrowe wzorce funkcjonowania w świecie relacji, otoczeniu przyjaźni i miłości. Właściwa więź dzięki Meridianowi Ren jest istotna dla całego dzieciństwa, ale w pierwszym okresie rozwoju jest kluczowa.

W psychologicznej i medycznej literaturze Zachodu mówi się o endokrynologicznym połączeniu matki  dzieckiem w pierwszych latach życia. Także z nauk medycyny chińskiej wynika, że w czasie rozwoju Ren Maia niemowlę odczuwa wszystkie emocje matki jako swoje. Uczucia, które dziecko przeżywa podczas pierwszego doświadczenia karmienia piersią, będą mu się kojarzyć z pokarmem przez resztę jego życia – w każdym sensie! Dlatego dziecko karmione przez zdenerwowaną, niespokojną matkę, wywoła u dziecka skojarzenia niepokoju z miłością i tendencje do tworzenia związków miłosnych opartych na takim wzorcu – tak skalibrowana została droga na samym początku. Dlatego niektórzy ludzie sądzą, że nie potrafią żyć w związku, w którym nie doświadczają pewnego rodzaju stresu, dyskomfortu… Czy jednorazowe skojarzenie może wywrzeć wpływ na resztę życia – nie wiem, pewnie nie, mówimy raczej o wzorcu sytuacji życiowej, odczuć i zachowań matki, ale i tak warto docenić znaczenie świętości tego rytuału i odpowiedzialnie zadbać o pełną spokoju przestrzeń w okresie połogu i po nim i dotyczy to wszystkich członków rodziny i otoczenia. Czy tego chcemy czy nie, mamy ogromy wpływ na kształtowanie czyjegoś życia od samego początku.

Pokolenia z syndromem odrzucenia

W pierwszym roku życia dziecko uczy się panowania nad wewnętrznym i zewnętrznym środowiskiem i adaptowania do zmieniających się warunków. To tłumaczy więc niektóre dziecięce patologie, na przykład zbyt wczesne odstawienie od piersi prowadzi do utraty kontroli zewnętrznej, dziecko więc na zasadzie kompensacji może rozwinąć syndrom odpieluszkowej wysypki, refluks, odbijanie-ulewanie. Istnieje ryzyko pojawienia się astmy lub późniejszych nietolerancji glutenu, laktozy, aż do nadwrażliwego jelita (kompensacyjne przejęcie nadmiernej kontroli nad wnętrzem). W odwrotnej sytuacji, gdy dziecko przechodzi zbyt surowy lub przedwczesny trening czystości (brak wewnętrznej kontroli), rozwinie potrzebę nadmiernego kontrolowania środowiska zewnętrznego, manifestującą się jako zbyt duża potrzeba bycia zawsze pierwszym, dominowania nad innymi.

W aspekcie psychicznym Ren Mai definiuje naszą zdolność do opiekuńczości, odpowiedzialności, zarządzania relacjami i dbałości o siebie i innych. Formuje także identyfikację płciową, rasową i poczucie komfortu w swoim ciele. Ponieważ Kanał ten jest tzw. morzem Yin (Yin to energia tworząca substancje naszego ciała: krew i pozostałe płyny, tkanki, mięśnie, narządy wewnętrzne, szpik, etc.), w patologii tworzyć będzie wzorce z nimi związane: niedożywienie, gromadzenie i zastoje wilgoci i śluzu – obrzęki, masy, guzy, np. w macicy, cysty na jajnikach, a także otyłość – jako kompensację braku podstawowego budulca na najwcześniejszym etapie życia. Poprzez związek Ren Maia z przebiegami m.in. Meridianów Pęcherza Moczowego i Jelita Cienkiego, obserwujemy też wzorce działania mięśni wokół oczu (tam zaczyna się Kanał Pęcherza Moczowego) oraz odbytu.

Ciekawy jest także związek między przynależnością grupową lub identyfikacją płciową a problemami w ciele w okolicy miednicy, kwestią kontroli i trawienia – z okolicą brzucha oraz syndromami z klatki piersiowej powiązanymi z wiarą, zdolnością do zaufania w Wyższe Przewodnictwo (brak duchowej więzi ze światem).

Terapia

W leczeniu zaburzeń Ren Maia istotnym jest więc zdiagnozowanie wystąpienia separacji dziecka od matki zaraz po urodzeniu. Patrząc na pokolenia naszych dziadków, rodziców i niestety nadal wielu rówieśników, obserwuję, że syndrom ten dotyczy ogromnej rzeszy ludzi… Zwykłą, choć tak traumatyczną procedurą była i w wielu miejscach nadal jest zabieranie dziecka (na badanie, mycie, odśluzowanie) od razu po wyjściu z kanału rodnego, izolowanie matki i dziecka na noc po porodzie, zwłaszcza po cięciu cesarskim. A po wyjściu ze szpitala noworodek, gwałtownie pozbawiony kontaktu z ciałem matki – jej zapachem, smakiem, odgłosami przewodzonymi przez wody płodowe, ciasno – bezpiecznie otulony ścianami macicy, ląduje w wielkim (dla niego) łóżeczku, często w osobnym pokoju. Jako jedyny ssak na Ziemi skazany jest na brak wstępu do gniazda rodziców. Osobiście ciężko mi się z tym pogodzić – jako matce, terapeutce, człowiekowi, a argumentom przeciwko spaniu z dzieckiem (że ciasno, że strach, że przygniotę, że się nie wyśpię, że musi się nauczyć…) przeciwstawiam wymowę opisanych skutków…

Przyjrzyjmy się dwóm stronom medalu – nadmiarowa opiekuńczość wobec dziecka w pierwszym roku życia – ciągłe przykrywanie, zbyt ciepłe ubieranie, sprawdzanie czy wszystko w porządku, zmienianie pieluszki częściej, niż potrzeba, przekarmianie, wyręczanie przy próbach samodzielności – powoduje rozwinięcie u niego w późniejszych latach syndromu uzależnienia, bezradności, nieumiejętności działania „bez instrukcji” („mamo, w co mam się teraz pobawić?” – pyta dziecko bezradnie na bogato wyposażonym placu zabaw), z tendencjami do wpadania w rolę ofiary (odrzucanie przez rówieśników albo wchodzenia w raniące związki). Dzieci takie nie rozwijają w pełni odpowiedzialności, zawsze szukając relacji współuzależniających, z ciągłą potrzebą, by ktoś za nie podejmował nawet błahe decyzje. Osoby takie często pozostają bardzo związane i zależne od matki, niezdolne do wyprowadzenia się z domu i pragnące mieszkać z nią po założeniu swojej rodziny. Matka często w codziennym życiu pozostaje ważniejsza od współmałżonka.

Jednak gdy relacja z matką nie daje satysfakcji, nie zaspokajają potrzeb, podczas karmienia matka pozostaje nieobecna, nie patrzy na dziecko, szybko pojawia się rodzeństwo lub rozłąka z matką,  istnieje wtedy tendencja do kompensacji – rozwijają się na przykład wizualne obsesje (ciągłe liczenie w myślach obserwowanych przedmiotów, wzorów, kreślenie w wyobraźni kształtów, etc.) lub nieustanne marzenie na jawie jako zastępczy brak podstawowego kontaktu wzrokowego z matką. Częstym objawem są również zaburzenia jedzenia, duża potrzeba cukru – smak słodki, które dziecko kojarzy z mlekiem matki, uspokaja, pobudza ośrodek nagrody, na chwilę daje poczucie spełnienia. Rozwijają się także uzależnienia od papierosów, jedzenia i alkoholu (kompleks oralny) lub od narkotyków (współzależność). Brak dostatecznego odżywienia, przedwczesny poród, pobyt w inkubatorze, odrzucenia przez matkę lub jej niezdolność do opieki, daje w rezultacie syndrom niedoboru Yin – osoba taka nigdy nie czuje się kompletna, zadowolona, spełniona. Ciało ma wtedy tendencje do wysuszania się, nieprzyswajania składników odżywczych, mimo wysiłków nie można przytyć. Człowiek ma przekonanie, że jego potrzeby nie mogą zostać zaspokojone, nigdy nie dostaje tego, czego pragnie, nic nie jest naprawdę ważne, ekscytujące, życie jest puste.

Z drugiej strony, gdy mamy poczucie niekompletności, ciało akumuluje energię Yin, w odpowiedzi na odczucie wzmożonej potrzeby bliskości. Organizm nie otrzymał właściwego odżywienia, dlatego kompensuje ów brak tworząc patologiczne Yin – otyłość, gromadzenie wilgoci, potrzebę jedzenia wysokowęglowodanowych produktów. Zaburzenie równowagi  Meridianu Poczęcia może pojawić się także w przypadku przedwczesnej śmierci rodziców.

Nie zapominajmy o duchowym aspekcie naszej egzystencji – życiowe przeznaczenie matki lub dziecka może wymagać na tym ziemskim planie doświadczenia nadmiernej zależności. Rozwija się zatem stan niedoboru Yin, patologii akumulacji Yin w taki sposób, że dziecko jest niezdolne do samodzielnego życia ( syndrom Down’a, opóźnienie umysłowe, nowotwory kręgosłupa…).

 

Recepta na dobry start

Integralność Meridianu Poczęcia jest silnie związana ze środowiskiem. Dla zdrowia tego kanału jego aktywacja powinna być płynna, bezstresowa, minimalizująca szok związany z utratą poczucia całości- jedności z organizmem matki. Ważne, by miejsce porodu imitowało środowisko znane dziecku z macicy: ciepły, utrzymany w półmroku pokój, ściszone głosy, delikatne ruchy. Warto pomyśleć o porodzie w wannie, by zniwelować szok z wyślizgnięcia się z wód płodowych. Pępowina powinna być odcięta dopiero po ustaniu pulsowania (warto zainteresować się także porodami lotosowymi). Dopiero wtedy Płuca przejmują pełną odpowiedzialność za proces samodzielnego oddychania.

Zobaczmy więc jak nienaturalny w dzisiejszych czasach jest moment naszego przyjścia na świat. Często Pacjenci zadają mi pytanie – skąd u dzieci tyle chorób? Jeśli przyjrzymy się rozwojowi od samego początku, czyli chwili, gdy zaczynamy dopiero myśleć o chęci poczęcia potomstwa, zobaczymy ile przeszkód czeka dziecko tylko do chwili gdy pierwszy raz samodzielnie zaczerpnie powietrza… Dobra wiadomość jest taka, że terapia akupunkturowa oparta na przywróceniu równowagi na Meridianie Poczęcia pozwala na uzdrowienie, ponowne ukształtowanie, zrekonstruowanie zdolności do tworzenia zdrowych więzi teraz i w przyszłości, zdolności do karmienia siebie i innych dobrem, spokojem i do rozwiązania wielu wewnętrznych i zewnętrznych konfliktów i uwikłań relacyjnych oraz przywrócenia zdrowia w aspekcie fizycznym.

 

Fizyczne symptomy patologii Kanału Poczęcia i wskazania do terapii akupunkturą:

Akumulacja Yin jako kompensacja niedoboru Yin:

  • mięśniaki,
  • endometrioza,
  • syndrom menopauzalny,
  • niepłodność,
  • problemy w połogu (depresja, lumbago, zastój pożywienia i problemy układu pokarmowego, zaparcia, biegunki, hemoroidy),
  • problemy z menstruacją,
  • cysty na jajnikach,
  • masy i guzy w obszarach związanych z odżywieniem i prokreacją: w piersiach, macicy, jajnikach, tarczycy, prostacie, jądrach,
  • problemy z tarczycą, mogą być powiązane z cystami jajników,
  • dysfunkcje genitaliów
  • patologie urologiczne,
  • obrzęki i ból jąder,
  • przerost prostaty,
  • moczenie nocne,
  • zgrubienia tłuszczu wzdłuż kręgosłupa (w syndromie Downa),
  • wysypka odpieluszkowa,
  • kamienie, stwardnienia,
  • problemy naczyniowe,
  • guzy nowotworowe,
  • odczucie ociężałości, wilgoci, ucisku w klatce piersiowej,
  • zwężenia zastawki mitralnej, stwardnienie zastawek serca,
  • bóle serca,
  • długotrwałe zaparcia,
  • problemy trawienne i astma związane z osłabieniem mięśni układu pokarmowego i oddechowego,
  • trudności w przełykaniu,
  • cukrzyca,
  • zachowania kompensacyjne,
  • ustawiczne odczucie zimna oraz syndromu wilgoci,
  • suchość i odwodnienie (z niechęcią do picia), pragnienie w nocy (Yin ma swoje maksimum o północy),
  • ból pleców z obfitym poceniem się i nieprawidłowym kształtowaniem łuku dolnego odcinka kręgosłupa,
  • niektóre przypadki nowotworów.

 

Psychiczne wskazania do terapii akupunkturą w patologii Meridianu Ren Mai:

  • trudności w związkach, w przynależności do grup, społeczności odczuwane w każdym wieku,
  • trudna więź z matką,
  • odczucia przerażenia lub reakcji układu krążeniowego w sytuacjach sprzyjających nawiązywaniu więzi,
  • niechęć do opiekowania się kimkolwiek,
  • nawyk nawiązywania trudnych relacji,
  • poczucie bycia niepełnym, niekompletnym, poczucie, że ciągle czegoś brakuje, odczucie jałowości,
  • poczucie bycia niepełnowartościowym bez partnera, przekonanie, że tylko obecność kogoś obok daje poczucie bycia kompletnym,
  • poczucie, że gdzieś tam czeka pokrewna dusza…
  • syndrom zależności, współuzależnienia,
  • potrzeba bycie chronionym cały czas, potrzeba bycia dotykanym,
  • tendencja do nadmiernej kontroli w związkach lub bycia bardzo podporządkowanym,
  • tendencja do pełnienia roli ofiary,
  • niezdolność do komfortowego przebywania wśród ludzi,
  • trudności z adaptacją do nowego środowiska, sytuacji,
  • trudności w rozpoznaniu własnej identyfikacji płciowej, etnicznej, społecznej,
  • potrzebę bycia rozpieszczanym,
  • potrzebę spania obok matki do wieku nastoletniego,
  • złe skojarzenia/odczucia związane z piersiami,
  • opór przed wczesnym odstawieniem od piersi – napięcie mięśniowe,
  • przedwczesne dojrzewanie,
  • zaparcia u dzieci, które nie mogą kontrolować wszystkiego, co dzieje się wokół nich – jako jedynego czynnika, na który może wpłynąć,
  • ciągła potrzeba trzymania czegoś w ustach, nałóg palenia, obgryzanie paznokci, ssanie kciuka,
  • gadatliwość, uzależnienie od mówienia,
  • jedzenie bez poczucia nasycenia, bulimia,
  • uzależnienia, nałogi,
  • syndrom „ Głodnych Duchów”,
  • problemy z treningiem czystości,
  • potrzeba przykrywania się niezależnie od pogody.
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *