10 (co najmniej) poważnych chorób przez brak jednego minerału? MSM i DMSO, czyli o siarce – niedocenianym „pierwiastku piękności”.

10 (co najmniej) poważnych chorób przez brak jednego minerału?
MSM i DMSO, czyli o siarce – niedocenianym „pierwiastku piękności”.

Akupunktura wielokrotnie daje szybkie i zaskakujące efekty, m.in. w leczeniu bólu, stanów zapalnych, urazów sportowych, chorobach immunologicznych. Lubię jednak jeszcze dodatkowo wspomagać terapię prostymi, ale mało znanymi metodami, wcale nie chińskimi 🙂. Jedną z moich ulubionych metod jest suplementacja cudownym, naturalnym minerałem.

Spośród składników mineralnych, określanych jako niezbędne do życia, najczęściej opisuje się potas, magnez, żelazo, wapń, cynk, etc. Choć siarka także znajduje się na tej liście, rzadko kiedy poświęca się jej więcej uwagi. Tymczasem siarka wchodzi w skład ważnych aminokwasów i niektórych witamin. Dla mnie jest to podstawa każdej suplementacji. Nie ma znaczenia czy stosuje się ją profilaktycznie, czy „leczniczo”.

Siarka jest niezbędnym składnikiem keratyny, białka, które odpowiada za kondycję skóry, włosów i paznokci, a także kolagenu, odpowiadającego za młody wygląd i elastyczność skóry. Między innymi dlatego określa się ją mianem minerału piękności. Oprócz tego siarka bierze udział w procesie kształtowania układu kostnego, chrząstek i ścięgien, pomaga wątrobie w wydzielaniu toksyn oraz jest elementem tworzącym heparynę (substancję obniżającą ciśnienie krwi) i insulinę (hormon regulujący poziom cukru we krwi).

W przyrodzie siarka występuje w krowim mleku, jajkach, niektórych świeżych warzywach i owocach, herbacie, produktach zbożowych oraz w mięsie. Niestety praktycznie ginie w procesie gotowania, pasteryzacji, a nawet mrożenia. Do suplementacji siarki w  organizmie stosuje się dwa związki: MSM i DMSO.

MSM to tak zwana siarka organiczna, a fachowo metylosulfonylometan. Występuje naturalnie w produktach spożywczych, takich jak te wymienione powyżej. Jest bezwonna i bezsmakowa, można ją nabyć w postaci proszku, bezproblemowo rozpuszczalnego w wodzie.

Właściwości siarki są związane ze stanem skóry, włosów i paznokci, wspomogą więc leczenie związanych z nimi dolegliwości, m.in.:

  • egzem,
  • łuszczyc,
  • trądziku,
  • atopowego zapalenia skóry,
  • reakcji alergicznych oraz powstałych na skutek ukąszeń owadów.

Oprócz tego siarka po prostu wzmocni włosy, paznokcie i zadba o elastyczną skórę, pomoże zachować młodość, a także zmiękczyć blizny i oparzenia.

Siarka wspomoże też leczenie:

  • chorób wątroby,
  • chorób kości i stawów,
  • urazów sportowych,
  • uszkodzeń ciała,
  • zespołu cieśni nadgarstka,
  • zapalenia kaletki,
  • artretyzmu,
  • reumatyzmu,
  • fibromialgii,
  • artrozy, zwyrodnienia stawów,
  • bóli nerwu trójdzielnego, nerwobóli,
  • osteoporozy,
  • przeróżnych zapaleń (skóry, stawów, mięśni).

Sportowcy sięgają po MSM, aby wzmocnić mięśnie, złagodzić skurcze i zminimalizować ich ból. MSM działa często lepiej niż popularne środki przeciwbólowe, jednak efekt jest bardziej odroczony w czasie. Siarka wspomaga także oczyszczanie, wydalanie toksyn z organizmu, pomaga także przy kwestiach psychofizycznych: chronicznym zmęczeniu, stresie, obciążeniu psychicznym i fizycznym, a nawet depresji. Kilka badań wskazuje na występowanie właśnie tych objawów u pacjentów, u których stężenie MSM w organizmie spada poniżej pewnego poziomu.

Z powodu swojego udziału w tworzeniu heparyny i insuliny, może też pomóc przy nadciśnieniu i cukrzycy.

Korzyści z przyjmowania MSM spotęguje włączenie do kuracji kwasu L-askorbinowego, czyli witaminy C. Jak pisałam w jednym z poprzednich wpisów, swoim pacjentom zalecam miks świeżego soku z pomarańczy i gorącej wody z MSM i kwasem L-askorbinowym. Takie połączenie m.in. genialnie oczyści krew i podniesie odporność. MSM można także zażywać wspólnie z boraksem, o którym pisałam ostatnio. Do wyżej wymienionych mikstur zalecam używanie butelek szklanych, zamiast plastikowych.

DMSO to dimetylosulfotlenek, naturalny produkt pozyskiwany z drewna, dostępny w postaci bezwonnego płynu.  Najczęściej stosuje się go jako roztwór na skórę, w postaci maści, żelu lub doustnie/dożylnie.

DMSO jest przeciwutleniaczem, który dzięki tlenowi jest przekształcany w MSM, a także genialnym rozpuszczalnikiem: z łatwością przenika przez skórę i dostarcza składniki do ciała i kości. W konwencjonalnej chemioterapii stosowany jest jako nośnik. Posiada wszystkie, zwielokrotnione właściwości MSM + dodatkowe korzyści lecznicze.

Zarówno DMSO, jak i MSM:

  • działają przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo oraz przeciwzapalnie,
  • wspierają transport wielu substancji odżywczych z i do komórek,
  • zmniejszają alergie,
  • pomagają niwelować wolne rodniki,
  • poprawiają krążenie krwi i pracę serca,
  • wspomagają oczyszczanie krwi,
  • wzmacniają błonę komórkową,
  • wspomagają aktywność jelit,
  • blokują ból w mięśniach i stawach i nie tylko,
  • obniżają gromadzenie się kwasu mlekowego po ćwiczeniach,
  • wzmacniają tkankę łączną,
  • pomogą przy egzemach, łuszczycach i chorobach skóry,
  • usuwają skutki nadmiernego stresu,
  • podnoszą odporność,
  • poprawiają koncentrację.

DMSO działa też moczopędnie i jest wyjątkowo skuteczny w zapaleniu pęcherza moczowego. Rozszerza także naczynia krwionośne, jest w stanie rozpuścić skrzepy krwi, dzięki czemu może zapobiec uszkodzeniom po udarze.

Wadą DMSO, która nie występuje przy zażywaniu MSM, jest możliwość wydzielania przez ciało zapachu siarki w okresie zakażenia drobnoustrojami. Utleniają one DMSO do postaci, która charakteryzuje się dość silną wonią. Lecznicze działanie DMSO jest jednak obszerniejsze niż w przypadku MSM.

Przy MSM i DMSO może wystąpić reakcja Herxa. Najczęściej objawia się bólami głowy, osłabieniem, nudnościami lub biegunką. To normalna reakcja organizmu związana z pozbywaniem się toksyn. W takiej sytuacji należy odstawić lub ograniczyć suplementację do czasu ustąpienia objawów.

Optymalne dawki, powoli zwiększane w zależności od reakcji organizmu, który należy stale obserwować, to do 20mg dziennie przy MSM oraz do 30ml przy DMSO, w obu przypadkach w podzielnych dawkach. Ważne, aby wybierać wysokiej klasy, oczyszczone DMSO – co najmniej 99% roztwór i rozpuszczać dla uzyskania roztworu 70% lub mniej. Zawsze najlepiej zaczynać od małych dawek, np. pół łyżeczki na szklankę.

Roztwór z 50% DMSO i 50% dobrego aloesu da nam genialne panaceum na oparzenia słoneczne i poparzenia. Nie dopuści do skutków ubocznych, zahamuje proces powstawania bąbli lub, w przypadku ciężkich oparzeń, blizn.

Suplementacja siarki jest praktycznie pozbawiona ryzyka przedawkowania – w ciągu jednej doby dociera ona do każdej komórki ciała, a jej nadmiar jest łatwo usuwany dzięki nerkom wraz z moczem.

 

Literatura:
Dodaj do zakładek Link.

6 odpowiedzi na „10 (co najmniej) poważnych chorób przez brak jednego minerału? MSM i DMSO, czyli o siarce – niedocenianym „pierwiastku piękności”.

  1. Tomek mówi:

    Witam
    Ile dmso mogę podać dożylnie jednorazowo?
    Ile ml?
    Pozdrawiam

    • Aneta Murakowska mówi:

      Takich porad nie udzielam przez Internet. Proszę poszukać wykwalifikowanego naturopaty, placówki, która zajmuje się podawaniem DMSO w ten sposób. Nie jestem lekarzem.

  2. Aga mówi:

    A jak z dziećmi? można podawać dzieciom w wieku ok 7 lat MSM? Jak?

    • Aneta Murakowska mówi:

      Można. Każdy ma tak naprawdę swoje indywidualne zapotrzebowanie – zaczynamy, podobnie jak u dorosłych, od mniejszych dawek, dosłownie szczypta na czubek łyżeczki, i stopniowo zwiększamy do 1/3 małej łyżeczki – w międzyczasie obserwujemy, czy nie występują problemy jelitowe, bóle brzucha, etc – wówczas zostajemy przy mniejszej dawce. MSM warto brać z witaminą C, np. w jednym koktajlu (w takich samych proporcjach). Serdeczności! 🙂

  3. Ewa Rucka mówi:

    Wyczytalam ze p. Jerzy Zieba zaleca DMSO na szumy uszne. Czy jest jakas wiedza na ten temat? W jaki sposob aplikowac? Czy slyszeli Panstwo o takich przypadkach? Pzdr. Ewa

    • Aneta Murakowska mówi:

      Wg medycyny chińskiej szumy w uzach spowodowane są niedoborami w obiegu Nerek. Rekomenduję więc znalezienie dobrego terapeuty medycyny chińskiej. Podejście zachodnie zaleca zadbać o poziom cynku i magnezu, warty uwagi jest także miłorząb japoński, szczególnie w połączeniu z witaminami z grupy B.
      Fakt, p. Zięba zaleca DMSO na szumy uszne, również o tym słyszałam, natomiast nie mam doświadczenia w aplikowaniu w takich przypadkach, nie znalazłam także informacji o dawkowaniu, proszę więc skonsultować się osobiście z naturopatą i dobrać dawki wg indywidualnych wskazań 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *