Poród pośladkowy? Moksoterapia – według medycyny chińskiej może to zmienić!

Poród pośladkowy? Moksoterapia – według medycyny chińskiej może to zmienić!

Mniej więcej między 28 a 32 tygodniem ciąży dziecko powinno ułożyć się główką do dołu. Jeśli przed porodem będzie jednak w nieprawidłowej pozycji, może zaistnieć konieczność wykonania cesarskiego cięcia. Gdy po 32 tygodniu dziecko wciąż pozostaje nieodwrócone, zaleca się kobietom ćwiczenia, które mają pomóc przybrać maleństwu odpowiednią pozycję. Medycyna chińska także ma na to rozwiązanie, i to niezwykle skuteczne!

Regularne zabiegi moksy i akupunktury na ostatnim punkcie meridianu Pęcherza Moczowego (mały palec u stopy) powodują obrócenie się dziecka w niemal 80% przypadków!

Jak to działa? Terapeuta nagrzewa odpowiedni punkt na obu stopach pacjentki cygarem moksy. To sproszkowane i sprasowane ziele bylicy piołun (Artemesia vulgaria), wykorzystywane jest w medycynie chińskiej do skutecznego leczenia wielu zaburzeń związanych między innymi z zastojami, zimnem, urazami, bólem, etc.

Zabiegi stymulują punkt, a ciepło (energia Yang) wnikające przez punkt i rozprowadzone wzdłuż meridianu Pęcherza Moczowego wspomaga uwalnianie hormonów ciążowych – estrogenu i prostaglandyn (według medycyny zachodniej). Medycyna chińska efekt zabiegu tłumaczy dostarczeniem energii Yang do macicy, a Yang to ruch, ciepło, transformacja – energia, która związana jest z procesami przygotowującymi do porodu. Taka stymulacja prowadzi do delikatnych skurczów macicy, które w konsekwencji aktywizują dziecko do ruchu.

Po 32, 33 tygodniu, gdy dziecko wciąż nie zmienia pozycji, można podjąć terapię u sprawdzonego terapeuty medycyny chińskiej. Raz lub dwa razy w tygodniu wykona on zabieg akupunktury i moksy w gabinecie, a także poinstruuje Cię, jak możesz wykonywać moksoterapii samodzielnie, w domu. Kuracja powinna trwać maksimum do dwóch tygodni. Nagrzewanie punktów powinno trwać 15 – 20 minut, w zależności od przypadku od 2-5 razy dziennie.
Zabiegi akupunktury rozproszą również zastoje i napięcia, także te związane ze stresem i troską o spodziewanego potomka.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *